poniedziałek, 31 października 2016

Trzy kartki na trzy okazje #10 oraz zabawa w kolorki

No nie wyrobiłam się z kartkami, niby są, ale każdej coś brakuje.
Jutro będę uzupełniać wpis.
Dzisiaj tylko tak na szybko jedna wspólna karteczka na zabawę do Danusi i Ani.
A jaka wspólna?
Ano o taka, z pawim piórkiem i rameczką.
Do tej kartki wykorzystałam tło zrobione przez Natalkę.


Z pawim oczkiem i rameczką.




Karteczka wędruje 





Edit: 01/11/2016

dołączam kolejne karteczki na zabawę u Ani

Zrobiłam karteczki bożonarodzeniowe ze skarpetami,
wykorzystałam wzory podane przez Anię.
 Niestety, nie zdążyłam pokolorować skarpety o Małgosi.
Wzór kominka chyba za bardzo zmniejszyłam 
i miałam problem z zrobieniem idealnych dziurek.
Napis znalazłam na pinterescie.


A ta kartka dodatkowo jest zrobiona wg mapki ( u mnie dopuszczalny prostokąt).



No i wymagany kolaż.





Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)



niedziela, 30 października 2016

Świąteczne kartki z Ulą #10

Miałam ambitny plan wyhaftować krzyżykami, ale jednak nie dałam rady.
A, że miałam gotową z zeszłego roku, więc ją wykorzystałam.
Przypomnę, że gwiazda jest zrobiona wg kursu Marty, z małymi przeróbkami.
 Dodałam jej trochę śniegu z brokatem :)
Tło karteczki to dzieło mojej córy, tutaj pokazana jest całość.
Karteczkę -rękawiczkę obszyłam na maszynie.
Udekorowałam tekturkami z Papelii -
które pokryłam białym gesso i posypałam brokatem.
Dodatkowo jeszcze kilka chlapań biała farbką wodną
 (to też moja córcia ciapała:)), kokardki ze sznurka, 
cekinki i nawet fioletowe krople 3D.
A żeby rękawiczka była bardziej realistyczna,
 górę owinęłam włóczką z włosami.



Kilka zbliżeń:





Na tle odbiłam poinsecję i użyłam puder do embossingu.





Kartę posyłam do









Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)

Tusal cz. XI

Dzisiaj już 30 październik i pora na kolejną odsłonę TUSAL-owego słoika.
Słoiczkowa akcja u Justyny
Nitek trochę przybyło, szczególnie z ostatnich szydełkowych tworów - dyń i plecaka.




Dla przypomnienia pokazuję wszystkie strony mojego słoika :)

A teraz kilka zdjęć z poszukiwania jesieni :)

















Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)






czwartek, 27 października 2016

Dynie w plecaku

Na początku chciałabym bardzo serdecznie podziękować 
 za komentarze pod poprzednim postem z zakładką.
Dzisiaj pora na coś szydełkowego.
Ponieważ nie wyrabiam czasowo, jak większość z nas, 
więc post jest łączony.

Są dynie i jest plecak :)
A wszystko za sprawą zabawy na blogu DIY - Cykliczne Szydełko.


Dynie są malutkie, słodziutkie. Szybko się je robi.
Opis wykonania jest bardzo czytelnie podany.



Z plecakiem trochę dłużej mi zeszło, choć też nie było problemu ze zrobieniem.
I tak okazuje się się, że nie dorobiłam kieszonki z przodu, ani w środku.
Taki miałam zamiar, ale jeszcze powstaną.
I na dodatek nie znalazłam odpowiedniego guzika do zamykania klapki.
Ale jest i to dość spory. Zmieści się w nim zeszyt A5 i w pionie i w poziomie i na płasko.
Zaszalałam. Docelowo jednak to będzie w nim "warzywniak".
Wspaniałe miejsce na przechowywanie dotychczasowych i późniejszych "dziergadełek".
Klapkę, szelki i dno zrobiłam z szarej włóczki, tworząc z jednej nitki -trzy.





A tutaj w trakcie pracy


Zużyłam na niego ok. 250 g włóczki akrylowej.


Moja średnia modelka - Natalka :)



Moje szydełkowe twory posyłam na wyzwania na blogu DIY 
z serii Cykliczne Szydełko 





Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)