piątek, 30 września 2016

Trzy kartki na trzy okazje #9

A jak trzy kartki, to już wiadomo, że chodzi o zabawę u Ani.
W  tym miesiącu zaszalałam i zrobiłam więcej niż trzy karteczki:)
Ale po kolei.
Na kartce bożonarodzeniowej miał pojawić się łoś, renifer lub jelonek.
Ania zaproponowała, aby w miarę możliwości zrobić kartki wg tych samych grafik.
Zrobiłam wszystkie trzy:

haft krzyżykowy



Wyszywałam na kanwie 14 dwoma nitkami muliny - Ariadna.
na zdjęciach widać straszne prześwity. Dlaczego?

haft matematyczny






Na kartce okolicznościowej miała być koronka.
U mnie, aż trzy kartki, a to tylko dlatego, że nie miałam na nią pomysłu.
A potem pojawił się kurs na blogu Artimeno na karteczkę vintage.
No i mi się zachciało takową mieć.
 Coby na darmo dziurek w jednej kartce nie robić, 
ciachnęłam od razu w trzech.
Oto co mi wyszło, 
jedna może i vintage,a reszta już chyba nie ?
Kwiatek na tej kartce- to moja zdobycz w candy na blogu Towarzystwo Dobrej Zabawy.
Oj sporo mi się tego dostało:)
Wykrojnik kwiatka wykorzystałam do zrobienia "dziurek" w kartcach.




Tutaj kolorowy kwiatek z wykrojnika








Na kartce wielkanocnej zając(królik) i jajko.
No cóż, ja mam podróbkę zajączka, ale za to jaki słodziak z niego :)


Dodałam misiowi zajączka,znalazłam, nie będzie mu smutno samemu :)

No i jeszcze dorobiłam karteczkę na Dzień Nauczyciela.
Z książkami.Przyda się, bo to już niedługo ;)



Dziewczyny dziękuję wam za wszystkie komentarze pod poprzednimi postami.
Dziękuję za informacje o krzyżykach.

***************
p.s. 1. Łosia wyszywałam "odwrotnymi" krzyżykami, jednak one nie są dla mnie.
Wolę wyszywać po swojemu, zaczynając od lewego dolnego rogu i w górę do prawego. 
Tak jakoś sobie zakodowałam.
p.s.2. A teraz pytanie o haft matematyczny. 
Czy jak jest łańcuszek ( chodzi mi tutaj o szyję łosia) 
to wyszywa się go ściegiem stębnowym? (tak on się chyba nazywa)
Bo ja chyba trochę namieszałam.

A i banerek do zabawy i kolaż.



Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)





Pudełko w cętki

Połączyłam dwa w jedno. 
A to wszystko za zgodą Danutki od Cyklicznych Kolorków.
Wcale, ale to wcale nie miałam pomysłu na te cętki.
Wieczko pudełka okleiłam bibułą, 
to jedyny materiał w cętki jaki znalazłam w domu. 
Na koniec polakierowałam dwa warstwami lakieru.
I czekałam na olśnienie. Ale ileż można czekać, jak tutaj czas nagli.
Pogrzebałam w różnych pudłach, powyciągałam co nieco.
Część użyłam, część dalej schowałam do pudeł.
Na wierzch nakleiłam czarną koronkę i taśmę dżetową
Na środku nakleiłam kwiatka (prezent od KotBury),
a pod nim dżetowa kokardka.
W środku na próbę położyłam czarny filc, 
bo jeszcze nie znam docelowego zastosowania owego pudełka.
Ale może być jako pudełko na biżuterię, jak to zostało obfocone, 
albo na bieliznę jak to zasugerowała mi moja starsza córa.
Cętki to zdecydowanie nie mój wzorek.
Nie posiadam żadnych ubrań, czy domowych dekoracji.

A teraz obowiązkowy banerek (połączony) :)


I już moja praca:)






Pudełko, które "obrabiałam" to to:


Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)
A teraz lecę kończyć kartki do Ani, bo czas się kurczy ;)




czwartek, 29 września 2016

Jeden kaleka

... a drugi ok.
 Dopiero teraz zobaczyłam, 
że jednemu ptaszkowi zapomniałam doszyć skrzydełka.
Jeden z filcowymi dodatkami, a drugi z szydełkowymi.
Chociaż ten szydełkowy dziób z lekka nieudany, 
ciekawe czy skrzydełka się udadzą?
Dorobię zapewne później.
Ale teraz musi tak zostać, bo czas nagli.
Moje ptaszki zrobiłam na zabawę na blogu DIY
Moje ptaszki są takie troszkę zimowe, jakby gile?




Banerek do zabawy:



Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)



wtorek, 27 września 2016

Świąteczne kartki z Ulą #9

W tym miesiącu troszkę szybciej wyrobiłam się z kartką do Uli.
Tematem jest śnieżynka.
Ponieważ Ula jest "krzyżykowa" 
to miałam ambitny plan zrobić karteczkę z krzyżykami.
Gwiazdki wygrzebane w internecie.
Moja kolorystyka i kompozycja.
Chciałam zrobić jedną dużą śnieżynkę 
z kilkoma mniejszymi, no i chyba przedobrzyłam.
Jakoś tłoczno się zrobiło.
Napis i kwiatek od Basi









Karteczkę posyłam na zabawę do Uli



Mam pytanie do dziewczyn "krzyżykujących". 
Jak to jest z krzyżykami, w którą stronę powinien być skierowany pierwszy pół-krzyżyk?
Z lewego dołu do prawej góry, czy z lewej góry do prawego dołu??
Oglądam wasze prace i niektóre mają z was  w jedna stronę, a inne w drugą?
Czy to nie ma znaczenia? A ważne jest tylko, aby trzymać się tego samego układu?

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)


poniedziałek, 26 września 2016

19 cm szczęścia

tyle cm ma opaska na świecznik, 
którą zrobiłam dzięki kursowi Anety z bloga jamiolowo
Ale jestem z siebie dumna.
Zawzięłam się i zrobiłam, z wielkim opóźnieniem, ale jest :)
Została mi do przerobienia śnieżynka, 
no  i opanowanie nazw, i równe zawiązywanie supełków.
 Teraz tylko trenować i trenować.
Moja róża od zakładki trochę się pofalowała, ale jak na pierwszy raz...
Warkocz na chwoście to sprawka mojej córci:)







A tak wyglądały moje początki.
Źle mi szło na początku, chyba wzięłam sobie za cienkie nici.
Robiłam z Maxi, innych już nie kupowałam.
Zauważyłam, że najważniejsze to odpowiednie naprężenie nici,
 a potem jakoś leci:) Ale nauka na dwóch kolorach to dobra sprawa.


Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)


niedziela, 25 września 2016

Podaj dalej

Jakis czas temu zapisałam się na zabawę podaj dalej u Darii.
Oto co od niej otrzymałam,

świecznik:


dwie pary kolczyków


oraz ozdoby do włosów:)


Wspólne zdjęcie zapożyczone od Darii,
 bo moja czekolada już zjedzona ;)


Dziękuję ci Dario za te śliczne prezenciki. 
Podzieliłam się nimi z moimi córkami 😀

Zasady tej zabawy, zapewne już wszyscy znają, 
więc zapraszam dwie chętne osoby do prowadzenia dalej tej zabawy:)

Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)








wtorek, 20 września 2016

Wspomnienia

Kartki i różne papierowe "stworki" tworzyłam jeszcze przed założeniem bloga.
Jedną z takich rzeczy były podziękowania na zakończenie roku szkolnego, 
od mojej starszej córy dla jej pani wychowawczyni.
Połączyłam tutaj zwykłą kartkę z czekoladownikiem mini 
i mini albumikiem- wspomnieniami z wycieczki do Paryża.
Całość zapakowałam w wielką torbę (była gotowa) ja ją tylko ozdobiłam.
Dorobiłam jeszcze mini bukiecik z kwiatów róży z krepiny.
Album ozdobiłam zdjęciami, wydrukami miejsc gdzie danego dnia byli.
Kwiatki mojej roboty i szydełkowe i papierowe:)
Wychowawczyni była zadowolona. 
Mógł się podobać taki prezent na zakończenie?














Kartko-albumo-czekoladownik nie jest nowy,
 bo z 2013 roku, ale nigdzie nie był jeszcze publikowany.

Spróbuję posłać na wyzwanie do:







Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)