wtorek, 27 września 2016

Świąteczne kartki z Ulą #9

W tym miesiącu troszkę szybciej wyrobiłam się z kartką do Uli.
Tematem jest śnieżynka.
Ponieważ Ula jest "krzyżykowa" 
to miałam ambitny plan zrobić karteczkę z krzyżykami.
Gwiazdki wygrzebane w internecie.
Moja kolorystyka i kompozycja.
Chciałam zrobić jedną dużą śnieżynkę 
z kilkoma mniejszymi, no i chyba przedobrzyłam.
Jakoś tłoczno się zrobiło.
Napis i kwiatek od Basi









Karteczkę posyłam na zabawę do Uli



Mam pytanie do dziewczyn "krzyżykujących". 
Jak to jest z krzyżykami, w którą stronę powinien być skierowany pierwszy pół-krzyżyk?
Z lewego dołu do prawej góry, czy z lewej góry do prawego dołu??
Oglądam wasze prace i niektóre mają z was  w jedna stronę, a inne w drugą?
Czy to nie ma znaczenia? A ważne jest tylko, aby trzymać się tego samego układu?

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)


poniedziałek, 26 września 2016

19 cm szczęścia

tyle cm ma opaska na świecznik, 
którą zrobiłam dzięki kursowi Anety z bloga jamiolowo
Ale jestem z siebie dumna.
Zawzięłam się i zrobiłam, z wielkim opóźnieniem, ale jest :)
Została mi do przerobienia śnieżynka, 
no  i opanowanie nazw, i równe zawiązywanie supełków.
 Teraz tylko trenować i trenować.
Moja róża od zakładki trochę się pofalowała, ale jak na pierwszy raz...
Warkocz na chwoście to sprawka mojej córci:)







A tak wyglądały moje początki.
Źle mi szło na początku, chyba wzięłam sobie za cienkie nici.
Robiłam z Maxi, innych już nie kupowałam.
Zauważyłam, że najważniejsze to odpowiednie naprężenie nici,
 a potem jakoś leci:) Ale nauka na dwóch kolorach to dobra sprawa.


Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)


niedziela, 25 września 2016

Podaj dalej

Jakis czas temu zapisałam się na zabawę podaj dalej u Darii.
Oto co od niej otrzymałam,

świecznik:


dwie pary kolczyków


oraz ozdoby do włosów:)


Wspólne zdjęcie zapożyczone od Darii,
 bo moja czekolada już zjedzona ;)


Dziękuję ci Dario za te śliczne prezenciki. 
Podzieliłam się nimi z moimi córkami 😀

Zasady tej zabawy, zapewne już wszyscy znają, 
więc zapraszam dwie chętne osoby do prowadzenia dalej tej zabawy:)

Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)








wtorek, 20 września 2016

Wspomnienia

Kartki i różne papierowe "stworki" tworzyłam jeszcze przed założeniem bloga.
Jedną z takich rzeczy były podziękowania na zakończenie roku szkolnego, 
od mojej starszej córy dla jej pani wychowawczyni.
Połączyłam tutaj zwykłą kartkę z czekoladownikiem mini 
i mini albumikiem- wspomnieniami z wycieczki do Paryża.
Całość zapakowałam w wielką torbę (była gotowa) ja ją tylko ozdobiłam.
Dorobiłam jeszcze mini bukiecik z kwiatów róży z krepiny.
Album ozdobiłam zdjęciami, wydrukami miejsc gdzie danego dnia byli.
Kwiatki mojej roboty i szydełkowe i papierowe:)
Wychowawczyni była zadowolona. 
Mógł się podobać taki prezent na zakończenie?














Kartko-albumo-czekoladownik nie jest nowy,
 bo z 2013 roku, ale nigdzie nie był jeszcze publikowany.

Spróbuję posłać na wyzwanie do:







Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)






Dla brata

Już wiadomo dla kogo, dla mojego brata z okazji urodzin.
Rocznica taka niby okrągła - 45.
Karteczka skromna, ale typowo męska.





Karteczke posyłam na wyzwania do 




oraz 



Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)




Z misiem

Gosia zaproponowała na kolejną zabawę dwa tematy do wyboru.
Nie mam jakoś nastroju do psikusów, 
to zrobiłam karteczkę z misiem, czyli wybrałam drugą opcję:)
Jeszcze tylko napis dołączyć i karteczka gotowa, 
ale napis będzie dopiero później jak znajdzie się przyszły właściciel/ka:)
Tło to papier do pakowania prezentów, 
takiego misia sobie znalazłam ;)





Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)


poniedziałek, 19 września 2016

Lawendowe wrzeciona

 Z jednego małego krzaczka niewiele można zrobić, ale zawsze coś :)
Już od dawna marzyło mi się wykonanie takich wrzecion.
We Francji mówi się na nie "fusettes", u nas znane jako fusetki.
Była to moja pierwsza próba, ale nie ostatnia.
Może i są troszkę nieudane, ale są mojej własnej roboty,
 i to mnie najbardziej cieszy:)
W przyszłym roku powstaną kolejne.
Nie wiem, czy moja odmiana nadaje się na robienie wrzecion, ale zrobiłam.
Zrobiłam je jako prezenty dla mamy (czerwony) i siostry (fioletowy).
Zapaszek wydzielają niezły, podobno przez cały rok.
Wystarczy je troszkę pościskać i wydziela się piękny aromat.
Oczywiscie dla tych, którzy to lubią.
Wrzeciona wiszą już u moich "dziewczyn" w szafach.
Przepis jak je zrobić znalazłam tutaj => Maja w ogrodzie




A i podobno lepiej zbierać lawendę jak jeszcze nie rozkwitła.
Góra jeden, dwa kwiatki rozkwitnięte.
Ja zabrałam się troszkę za późno i niestety część kwiatków odpadała.


A moje wrzeciona posyłam do scrapkowo.pl, 
a raczej to jedno z fioletową wstążką :)


(interpretacja dowolna, czyli nie musiała być kartka ;)



Dziękuję za odwiedziny i komentarze:)

niedziela, 18 września 2016

WDiC z Maknetą

Czytam sporadycznie, wieczorami zasypiam razem z księżniczką przy...
Ostatnio całą książkę jaką udało mi się przeczytać to
 "Farciara" Doroty Wachnickiej.
Post 


Opis z tyłu książki:
"Natalia jest załamana, gdy jej wakacyjny kochanek znika bez słowa.
Dziewczyna spotyka go niespodziewanie pierwszego dnia swojej pracy 
w międzynarodowej kancelarii prawnej. 
Okazuje się, że Wiktor jest szefem Natalii.
I kobieciarzem uwielbiającym niezobowiązujący seks...
Tak zaczyna się historia młodej i ambitnej prawniczki, 
która szuka prawdziwej miłości.
Czy będzie nią  jej dawny chłopak? A może tajemniczy wielbiciel?
W podejmowaniu życiowych decyzji 
Natalia może liczyć na wsparcie przyjaciółek: 
zwariowanej Kaski i Hanki,
 która uważa, że znalazła patent na facetów."

Książkę czytałam głównie nad morzem.
 Słońca było mało, więc na zmianę czytałam i robótkowałam :)




Podkładki powędrowały do mojej cioci w podziękowaniu za noclegi :)


Z książki najbardziej podobał mi się cytat Marka Twaina:

"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj"

Post powstał z myślą o wspólnym czytaniu  i dzierganiu u Maknety:)



******************************************

Pochwalę się jeszcze pierogami Calzone
które zrobiłam wg przepisu podanego przez Małgosię z bloga nieprujsietak


Pyszniutkie, polecam :)


Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)









piątek, 16 września 2016

Album od Marzenki

W jednym z postów Marzenka napisała,
że obdaruje pierwszą osobę która się zgłosi po album.
Spróbowałam, nie wiedziałam, czy będę pierwsza.
No i się udało.
I tak stałam się właścicielką tego oto wspaniałego albumu. 
Dziękuję ci bardzo Marzenko za niego. 
















Razem z albumem Marzenka przysłała mi karteczkę.



Więcej zdjęć możecie zobaczyć u Marzenki na blogu .
Marzenka tak za nic przysłała mi ten albumik, czyż to nie jest milutkie?

Skoro ja tak za nic dostałam album,
 to pierwszej osobie, która wyrazi chęć podeślę kilka moich skrapków.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...